<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Klayman89&#039;s Blog</title>
	<atom:link href="http://wrozbieg.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://wrozbieg.wordpress.com</link>
	<description>Easy Rider, tylko na piechotę, czyli wspomnienia niepoprawnego napieracza</description>
	<lastBuildDate>Thu, 23 Feb 2012 10:35:31 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='wrozbieg.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://1.gravatar.com/blavatar/32d7ec7ebd472f67f165a1ea3fd75a28?s=96&#038;d=http%3A%2F%2Fs2.wp.com%2Fi%2Fbuttonw-com.png</url>
		<title>Klayman89&#039;s Blog</title>
		<link>http://wrozbieg.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://wrozbieg.wordpress.com/osd.xml" title="Klayman89&#039;s Blog" />
	<atom:link rel='hub' href='http://wrozbieg.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>mini-rajd rowerowy &#8220;śladami Wrocławskich urzędów skarbowych&#8221;</title>
		<link>http://wrozbieg.wordpress.com/2012/02/22/mini-rajd-rowerowy-sladami-wroclawskich-urzedow-skarbowych/</link>
		<comments>http://wrozbieg.wordpress.com/2012/02/22/mini-rajd-rowerowy-sladami-wroclawskich-urzedow-skarbowych/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Feb 2012 16:29:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>klayman89</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wrozbieg.wordpress.com/?p=315</guid>
		<description><![CDATA[Organizator: Firma zatrudniająca. Data i miejsce imprezy: 22.02.2012, Wrocław. Lista uczestników: Ireneusz Kociołek Cechy szczególne: - scorelauf na dystansie około 20km, 4pk kontrolne - lampiony &#8220;niesportowe&#8221; (tabliczki urzędów skarbowych), karty startowe w formie deklaracji podatkowych. - limit czasu na każdym punkcie kontrolnym, wyznaczany przez czas pracy urzędu. Meta zamykana o godz 17:00 - brak mapy (pamięciówka, mapa [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wrozbieg.wordpress.com&amp;blog=13941587&amp;post=315&amp;subd=wrozbieg&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Organizator: Firma zatrudniająca.</p>
<p>Data i miejsce imprezy: 22.02.2012, Wrocław.</p>
<p>Lista uczestników:</p>
<p>Ireneusz Kociołek</p>
<p>Cechy szczególne:</p>
<p>- scorelauf na dystansie około 20km, 4pk kontrolne</p>
<p>- lampiony &#8220;niesportowe&#8221; (tabliczki urzędów skarbowych), karty startowe w formie deklaracji podatkowych.</p>
<p>- limit czasu na każdym punkcie kontrolnym, wyznaczany przez czas pracy urzędu. Meta zamykana o godz 17:00</p>
<p>- brak mapy (pamięciówka, mapa na starcie, możliwość zrobienia opisówki na starcie)</p>
<p>- totalne zaskoczenie (cywilne ciuchy, nieprzygotowany rower).</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wyniki:</p>
<p>Ireneusz Kociołek &#8211; niepodbita jedna deklaracja (kara 10min), czas netto trudny do określenia (nikt nie włączył stopera), ok 2h.</p>
<p>wtopa nawigacyjna przy pk2 z powodu złego opisu trasy (inny adres)</p>
<p><a href="http://wrozbieg.files.wordpress.com/2012/02/1.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-316" title="Mapka" src="http://wrozbieg.files.wordpress.com/2012/02/1.png?w=300&#038;h=238" alt="" width="300" height="238" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>A tak na poważnie: Wysłano mnie dzisiaj jako kuriera na miasto, cobym dostarczył deklaracje podatkowe do odpowiednich urzędów startowych&#8230; tfu, skarbowych. A jako że były one rozrzucone po mieście, w miejscach, które nie do końca znam, zrobiłem sobie z tego mały trening.</p>
<p>&nbsp;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wrozbieg.wordpress.com/315/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wrozbieg.wordpress.com/315/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wrozbieg.wordpress.com/315/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wrozbieg.wordpress.com/315/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wrozbieg.wordpress.com/315/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wrozbieg.wordpress.com/315/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wrozbieg.wordpress.com/315/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wrozbieg.wordpress.com/315/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wrozbieg.wordpress.com/315/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wrozbieg.wordpress.com/315/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wrozbieg.wordpress.com/315/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wrozbieg.wordpress.com/315/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wrozbieg.wordpress.com/315/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wrozbieg.wordpress.com/315/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wrozbieg.wordpress.com&amp;blog=13941587&amp;post=315&amp;subd=wrozbieg&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wrozbieg.wordpress.com/2012/02/22/mini-rajd-rowerowy-sladami-wroclawskich-urzedow-skarbowych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e7ffecc3a799dd3dec683891c8944904?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">klayman89</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wrozbieg.files.wordpress.com/2012/02/1.png?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">Mapka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>młodszy ubijacz śniegu &#8211; Skorpion 2012</title>
		<link>http://wrozbieg.wordpress.com/2012/02/20/mlodszy-ubijacz-sniegu-skorpion-2012/</link>
		<comments>http://wrozbieg.wordpress.com/2012/02/20/mlodszy-ubijacz-sniegu-skorpion-2012/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Feb 2012 15:30:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>klayman89</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wrozbieg.wordpress.com/?p=312</guid>
		<description><![CDATA[Piątek 17.02.2012 - Wiesz, ja jadę z myślą, żeby się zajechać. ale tak naprawdę mocno. niezależnie od wyniku - Znaczy, chcesz się sponiewierać, tak? Sponiewierać. Marcin trafił określeniem w sedno. Po ostatnich przygodach potrzebowałem dać sobie w kość. Żeby upewnić się, że jeszcze potrafię i lubię. A że prognozy zapowiadały odpowiednie ku temu warunki, byłem [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wrozbieg.wordpress.com&amp;blog=13941587&amp;post=312&amp;subd=wrozbieg&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Piątek 17.02.2012</p>
<p>- Wiesz, ja jadę z myślą, żeby się zajechać. ale tak naprawdę mocno. niezależnie od wyniku</p>
<p>- Znaczy, chcesz się sponiewierać, tak?</p>
<p>Sponiewierać. Marcin trafił określeniem w sedno. Po ostatnich przygodach potrzebowałem dać sobie w kość. Żeby upewnić się, że jeszcze potrafię i lubię. A że prognozy zapowiadały odpowiednie ku temu warunki, byłem dobrej myśli. Wyruszyliśmy we dwóch, po drodze zabierając z Krakowa Dawida. Na miejsce (straszne odludzie, ale kierowały nas &#8220;banery z narciarzem&#8221; które skrzętnie wypatrywali chłopaki), dotarliśmy o 01.30 w nocy. Setkowicze byli na trasie już prawie 6 godzin, a Paweł Szarlip, na pytanie &#8220;jak idzie?&#8221;, rzucił tylko, że najlepsi są na półmetku&#8230; pierwszej pętli. Nie pozostało nic innego jak złapać jeszcze chwilę snu przed tym, co miało się dziać jutro.</p>
<p>Sobota 18.02.2012</p>
<p>wstaję przed budzikiem, nie dlatego, że jest głośno tylko jakoś tak sam z siebie. budziłem się zresztą całą noc, rzadko mi się to zdarza&#8230; Orientuję się, że gdzieś mi wsiąkła karta startowa, na szczęście organizatorzy łaskawie wydają mi następną. Lepiej tu, niż na trasie, ale i tak kiepski początek. Na dokładkę zapomniałem kompasu (znowu), którego na szczęście użycza mi Leszek (również znowu). Na dworze wieje, po krótkim spacerku decyduję się na jeszcze jedną koszulkę. O 7.30 idziemy na odprawę, po 11,5h dalej nie ma nikogo z setki. Będzie się dział, nie ma co. Gdy czekamy na start, podchodzi do mnie&#8230; Czech. Z Pavlem poznaliśmy się na starcie Kieratu. Wspólne zdjęcie i chowamy się do środka czekając ostatnie minuty na rozdanie map. Ktoś nagle krzyczy, że przybiegli setkowicze, ale nie widzę kto to. W końcu dostajemy mapy. szybki rzut oka, na początek przelot asfaltem, a później&#8230; te drogi i poziomice nie zachwycają. Na pozostałe punktu patrzę bardzo pobieżnie. Sygnał do startu i lecimy. I poczułem dobrze, w miejscu gdzie kończy się nasz odcinek asfaltu drogi nie ma. podbiegam jeszcze kawałek i trafiam na mniej zasypane pole. Potem&#8230; potem jest jedna z tych wpadek nawigacyjnych, które tak dobrze znam. Ostatecznie podbijam punkt z Pavlem, który również wyleciał w kosmos i całym tłumem ludzi, którzy poruszali się wolniej, za to myśleli więcej. Lecimy we dwóch, szlifując angielski, młócąc śnieg i goniąc czołówkę własnymi wariantami. Po drodze Wpadamy na różnych zawodników, ale jest to coraz rzadsze. W końcu zostajemy we dwóch, ale na szczęście, tym razem, to nie wylot poza zaplanowany wariant &#8211; sprawnie zaliczamy kolejne punkty. Wbiegając na piątkę widzę kogoś odbiegającego od lampionu, to chyba Janek Lenczowski. Podbijamy i lecimy dalej. Po kilku minutach wpadamy&#8230; na czołówkę. Już prawie zapomniałem, że przecież cały czas próbujemy ich dogonić. Chłopaki maszerują razem, nikt nie ma ochoty rwać do przodu i deptać śniegu. dołączamy do peletonu i wspólnie deptamy śnieg. Chwilowe rozciągnięcie następuje na asfalcie, ale już po chwili znowu zbijamy się w grupę na pk6, gdzie miała być herbata. Niestety, okazaliśmy się za szybcy &#8211; chłopaki dopiero się rozstawiali ze sprzętem. Widać oni też wzięli sobie do serca wyniki setkowiczów. Po punkcie następuje kilka autorskich wariantów które&#8230; ostatecznie znowu schodzą się w tramwaj. Coraz częściej słychać o tym, że koniec ścigania. Zwłaszcza, że dopiero teraz wychodzimy na pola, gdzie nawet marsz jest problemem. I tak to leci, punkt za punktem, z tyłu dołączają kolejni zawodnicy, niektórzy zmieniają się przy deptaniu, inni cicho idą z tyłu. Są rozmowy, śmiechy, wspominki&#8230; ściganiem by tego chyba nie nazwał nikt. W końcu idzie nas 11 osób, Chłopaki próbują zrobić porządek w kolejce do deptania&#8230; żeby uzmysłowić wam o co chodziło z tym deptaniem &#8211; wyobraźcie sobie piękne zadbane pole poprzegradzane co kilkadziesiąt metrów miedzą. Na polu leży śnieg, tak między połową łydki a kolanem. a na miedzach śniegu nawiane jest dużo więcej, tak do pasa. Idący przodem nie wie, ile przy danym kroku zapadnie się noga, czasami wpada tak, że musi się gramolić na rękach i wtedy cały sznurek za nim staje &#8211; albo, jeśli się zagapił, to wpada na nieszczęśnika. A teraz pomyślcie, co się dzieje, gdy ktoś próbuje po czymś takim biec &#8211; a bywało i tak&#8230; Oczywiście po pewnym czasie człowiek zaczyna dostrzegać owe miedze na polu i automatycznie je przeskakiwać. Ilość zapadnięć w śniegu maleje, ale nie do zera. Ci z tyłu patrzą tylko na kostki tego z przodu i starają się iść po jego śladach. dookoła tylko biel. I tak leci czas, kilometry, punkty&#8230;  Czasami dla odmiany trafia się jakiś las, czy inne krzaki, ale tempa to za bardzo nie zmienia.</p>
<p>Przełom następuje na pk11. Nawigatorzy nie zgadzają się co do wariantu, Janek Lenczowski chce iść bardziej na zachód, Stryki Byki i kilka innych osób chce lecieć do asfaltu na wschodzie. Idę z Bykami, którzy narzucają ostre tempo. Zaczęło się ściganie. Ostatecznie zostajemy we czterech, dwóch Byków, Dawid i ja. Mam problem utrzymać tempo, zaczynam marudzić chłopakom. Na szczęście dla mnie asfalt w końcu się kończy i znowu mamy deptanie. Udaje nam się złapać pk12 (ostatni) tuż przed zmrokiem. Dogania nas Janek, który wycofał się ze swojego wariantu i pognał za nami. Decydujemy w piątkę dotrzeć do mety. Na zbiegu przez śnieg mam już problem ze sobą. Usilnie myślę o tym, co mi Marcin powiedział w samochodzie, jakiego określenia użył. Nie udaje mi się odgrzebać tego z pamięci aż do mety. W końcu wpadamy na asfalt, przestaję marudzić, nabieram tempa i jakoś to się kręci. Przecież nie odpuszczę teraz, tuż przed metą. W którymś momencie Janek mówi, że ma &#8220;świeże nogi&#8221;. Śmiejemy się, że biegnie czterech skatowanych i jeden o świeżych nogach. Mimo to cały czas lecimy razem, czuję że tempo jest wyższe niż jak robiliśmy ten odcinek rano na starcie. W końcu za kolejnym zakrętem meta. Koniec. Jeszcze tylko chwila niepewności, potwierdzenie,że wszyscy mamy te same, dobre, punkty i po bólu. No dobra, nie po bólu, bo ten się dopiero zaczął&#8230;</p>
<p>Wygrana. Pierwsza, po około 30stu startach w rajdach, po ponad dwóch sezonach. Fakt, &#8220;nie do końca&#8221; bo w pięć osób i na końcu holowana, ale w końcu. Sponiewierałem się. Plan wykonany. W 150%.</p>
<p>Marcinowi też poszło niezgorzej, ale o tym to już opowie sam.</p>
<p>&nbsp;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wrozbieg.wordpress.com/312/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wrozbieg.wordpress.com/312/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wrozbieg.wordpress.com/312/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wrozbieg.wordpress.com/312/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wrozbieg.wordpress.com/312/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wrozbieg.wordpress.com/312/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wrozbieg.wordpress.com/312/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wrozbieg.wordpress.com/312/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wrozbieg.wordpress.com/312/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wrozbieg.wordpress.com/312/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wrozbieg.wordpress.com/312/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wrozbieg.wordpress.com/312/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wrozbieg.wordpress.com/312/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wrozbieg.wordpress.com/312/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wrozbieg.wordpress.com&amp;blog=13941587&amp;post=312&amp;subd=wrozbieg&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wrozbieg.wordpress.com/2012/02/20/mlodszy-ubijacz-sniegu-skorpion-2012/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e7ffecc3a799dd3dec683891c8944904?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">klayman89</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>No i po 360tce&#8230;</title>
		<link>http://wrozbieg.wordpress.com/2012/02/13/no-i-po-360tce/</link>
		<comments>http://wrozbieg.wordpress.com/2012/02/13/no-i-po-360tce/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Feb 2012 18:26:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>klayman89</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wrozbieg.wordpress.com/?p=307</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;Klay, co się stało?&#8221; No właśnie, co się stało? Ano&#8230; Chyba trzeba nazwać rzecz po imieniu: wystraszyłem się. Dla tych, którzy w temacie jeszcze nie są, na rajdzie matka natura pokazała co potrafi &#8211; rekordowa zanotowana temperatura to -29 stopni (info ze strony organizatorów). Pierwszej nocy, gdy dojechaliśmy do przepaku, postanowiłem nie wychodzić na następny [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wrozbieg.wordpress.com&amp;blog=13941587&amp;post=307&amp;subd=wrozbieg&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Klay, co się stało?&#8221;</p>
<p>No właśnie, co się stało? Ano&#8230; Chyba trzeba nazwać rzecz po imieniu: wystraszyłem się.</p>
<p>Dla tych, którzy w temacie jeszcze nie są, na rajdzie matka natura pokazała co potrafi &#8211; rekordowa zanotowana temperatura to -29 stopni (info ze strony organizatorów). Pierwszej nocy, gdy dojechaliśmy do przepaku, postanowiłem nie wychodzić na następny etap. Ani na żaden następny. Nie dlatego, że nie miałem sił. Nie dlatego, że wysiadł mi sprzęt, chociaż zamarznięty camel nie napawa optymizmem. Ale dlatego, że w głowie ciągle kołatała mi się scena z Nocnej Masakry, kiedy to z wychłodzenia nie potrafiłem wyciągnąć telefonu żeby zadzwonić po pomoc. Zdecydowałem, że nie chcę ryzykować. Widać takie wyzwania nie są jeszcze dla mnie. Może nigdy nie będą. Szkoda tylko, że żeby się o tym przekonać, musiałem zostawić grupę, z którą startowałem. Po raz kolejny ich za to przepraszam. Na szczęście, niezależnie od mojej decyzji rajd ukończyli, czego serdecznie im gratuluję i&#8230; zazdroszczę.</p>
<p>Niezależnie od całej sytuacji rajd był dla mnie olbrzymią dawką doświadczeń. Udało mi się wykonać owiewki, które zostały zauważone chyba przez wszystkich obecnych na rajdzie (Hiu przez telefon stwierdził wczoraj &#8220;A wiesz, że masz nowy pseudonim? Irek &#8211; Owiewka!&#8221;). Pomysł uważam za trafiony, po wywrotce straciłem prawą sztukę i miałem okazję porównać działanie wiatru. Różnica była znacząca. Szkoda tylko, że model jest mało odporny na uszkodzenia mechaniczne&#8230;</p>
<p><a href="http://wrozbieg.files.wordpress.com/2012/02/owiewka3.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-309" title="owiewka" src="http://wrozbieg.files.wordpress.com/2012/02/owiewka3.jpg?w=300&#038;h=225" alt="zdjęcie pod dziwnym kątem, robione &quot;od góry&quot;" width="300" height="225" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><em>zdjęcie ze strony organizatora</em></p>
<p>Innym doświadczeniem są kolce. Jak Igor mówi, że mamy zabrać opony z kolcami, to nie ma co się szczypać, tylko faktycznie w nie zainwestować. tam gdzie kończył się śnieg, a zaczynał lód, było niefajnie bez tego wynalazku.</p>
<p>Kolejnym niedopatrzeniem z mojej strony były ciuchy. Tak bardzo chciałem chronić się przed mrozem, że przestałem zwracać uwagę na oddychalność. Już po prologu, nie takim znowu szybkim, miałem pod kurtką masę wody, która dawała się we znaki na każdym postoju, momentalnie zamarzając. W połączeniu z brakiem picia miałem najszybsze w mojej historii odwodnienie. W nagrodę mogłem podziwiać piękny szron który osiadał na plecaku i części ciuchów. Temat pozostaje otwarty, bo dalej nie mam pomysłu, jak wytrzymać rower przy -20 i się nie zapocić na amen.</p>
<p>Doświadczeń było jeszcze wiele, ich intensywność, patrząc na czas spędzony na trasie, powala. Mimo to, temat Zimowego 360 na ten rok zamykam i na razie nie chcę do niego wracać. Może za rok. Na krótkiej trasie. Może.</p>
<p>P.S. A teraz pozostaje odkuć sobie na Skorpionie <img src='http://s0.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wrozbieg.wordpress.com/307/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wrozbieg.wordpress.com/307/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wrozbieg.wordpress.com/307/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wrozbieg.wordpress.com/307/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wrozbieg.wordpress.com/307/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wrozbieg.wordpress.com/307/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wrozbieg.wordpress.com/307/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wrozbieg.wordpress.com/307/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wrozbieg.wordpress.com/307/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wrozbieg.wordpress.com/307/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wrozbieg.wordpress.com/307/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wrozbieg.wordpress.com/307/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wrozbieg.wordpress.com/307/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wrozbieg.wordpress.com/307/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wrozbieg.wordpress.com&amp;blog=13941587&amp;post=307&amp;subd=wrozbieg&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wrozbieg.wordpress.com/2012/02/13/no-i-po-360tce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e7ffecc3a799dd3dec683891c8944904?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">klayman89</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wrozbieg.files.wordpress.com/2012/02/owiewka3.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">owiewka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Zimowy 360&#8242; &#8211; ostatnie przygotowania</title>
		<link>http://wrozbieg.wordpress.com/2012/02/03/zimowy-360-ostatnie-przygotowania/</link>
		<comments>http://wrozbieg.wordpress.com/2012/02/03/zimowy-360-ostatnie-przygotowania/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 14:25:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>klayman89</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wrozbieg.wordpress.com/?p=301</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj sytuacja wygląda lepiej niż tydzień temu &#8211; prognozy zapowiadają już -10 a nie -20 parę stopni na czas rajdu. Mimo to, nie ustaję w poszukiwaniach sposobu na walkę z zimnem, gdyż nawet -10 na przestrzeni ponad 48h będzie nie lada wyzwaniem. Całość rozbija się głównie o rower, a dokładnie o wiatr. Wiadomo, że najważniejszymi [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wrozbieg.wordpress.com&amp;blog=13941587&amp;post=301&amp;subd=wrozbieg&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj sytuacja wygląda lepiej niż tydzień temu &#8211; prognozy zapowiadają już -10 a nie -20 parę stopni na czas rajdu. Mimo to, nie ustaję w poszukiwaniach sposobu na walkę z zimnem, gdyż nawet -10 na przestrzeni ponad 48h będzie nie lada wyzwaniem.</p>
<p>Całość rozbija się głównie o rower, a dokładnie o wiatr. Wiadomo, że najważniejszymi punktami do ochrony są dłonie, stopy i głowa. To one pierwsze będą protestować i to przez nie ucieka najwięcej ciepła z organizmu. Ale nie można odpuszczać reszty. Pamiętam, jak rok temu zaczęły mi wysiadać uda &#8211; głównym powodem było właśnie wychłodzenie od ciągłego wystawienia na wiatr. A przecież było wtedy dużo cieplej, niż ma być za tydzień. Po wielu przemyśleniach zdecydowałem się na projekt &#8220;materiały budowlane&#8221;. Ocieplenia do rur, &#8220;szara taśma&#8221;&#8230; będę wyglądał jak robot na balu przebierańców w przedszkolu, ale powinno dostatecznie izolować od piekła które będzie dookoła. Sprawą otwartą są owiewki na kierownicę &#8211; ciągle waham się pomiędzy butelkami plastikowymi (<a href="http://krolisek.blogspot.com/2011_01_01_archive.html">artykuł</a> na blogu Uli), a rurą kanalizacyjną przeciętą na pół (w ramach konwencji materiałów budowlanych). Ostateczna walka z tematem w poniedziałek.</p>
<p>Drugim istotnym czynnikiem w walce z mrozem jest zmęczenie i odwodnienie. O ile pierwszego nie da się uniknąć z założenia, to z drugim można próbować walczyć. Wiem z własnego doświadczenia, że po odwodnieniu człowiek, nawet najlepiej ubrany, zamarza. Trzeba więc pamiętać o regularnym piciu. Tu znowu problem &#8211; zabezpieczenie camela przed mrozem. Pamiętam pierwszy start na masakrze, gdy camel zamarzł zaraz po wyjściu z bazy &#8211; i nie mówię tu o rurce. Ostatecznie rozmroziłem go pod bluzą, ale spróbujcie maszerować z kawałkiem lodu na piersiach. Tym razem planuję możliwie zabezpieczyć camela wspomnianymi już środkami, prawdopodobnie wzmocnię również samą nerkę.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://wrozbieg.files.wordpress.com/2012/02/2010-12-04mnm-137.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-302" title="Mini Nocna Masakra 2010" src="http://wrozbieg.files.wordpress.com/2012/02/2010-12-04mnm-137.jpg?w=300&#038;h=225" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Ostatnim elementem jest skóra. Sudokrem pójdzie w ruch, chociaż od dawna go nie stosuję. Na pierwszej masakrze zdecydowałem się nałożyć grubą warstwę na twarz. Pomimo straszenia, że wysuszy mi skórę, sprawdził się &#8211; zamieniając w skorupę izolującą od wilgoci i wiatru. Sudokrem pokryje również stopy i, być może, dłonie. Do tego od ponad tygodnia hoduję gustowny zarost. Aż się boję, jak będę wyglądał na starcie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>A może ktoś z was ma własne patenty na jazdę w zimowym piekle?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>P.s. Zdjęcie, autorstwa Piotrka, zrobione na MNM 2010, było wtedy w okolicach -20, a na rowerze około 20km. Sprzęt zdał egazmin, ale nie wiem, czy wytrzymałbym to dłużej.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wrozbieg.wordpress.com/301/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wrozbieg.wordpress.com/301/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wrozbieg.wordpress.com/301/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wrozbieg.wordpress.com/301/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wrozbieg.wordpress.com/301/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wrozbieg.wordpress.com/301/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wrozbieg.wordpress.com/301/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wrozbieg.wordpress.com/301/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wrozbieg.wordpress.com/301/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wrozbieg.wordpress.com/301/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wrozbieg.wordpress.com/301/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wrozbieg.wordpress.com/301/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wrozbieg.wordpress.com/301/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wrozbieg.wordpress.com/301/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wrozbieg.wordpress.com&amp;blog=13941587&amp;post=301&amp;subd=wrozbieg&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wrozbieg.wordpress.com/2012/02/03/zimowy-360-ostatnie-przygotowania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e7ffecc3a799dd3dec683891c8944904?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">klayman89</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wrozbieg.files.wordpress.com/2012/02/2010-12-04mnm-137.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">Mini Nocna Masakra 2010</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Zmian część druga &#8211; ciuchy i nie tylko</title>
		<link>http://wrozbieg.wordpress.com/2012/01/18/zmian-czesc-druga-ciuchy-i-nie-tylko/</link>
		<comments>http://wrozbieg.wordpress.com/2012/01/18/zmian-czesc-druga-ciuchy-i-nie-tylko/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Jan 2012 21:09:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>klayman89</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wrozbieg.wordpress.com/?p=295</guid>
		<description><![CDATA[Jak już wspominałem wcześniej, w tym roku zmieniam znak, który będę promował. Nie oznacza to, że rozstaję się z firmą Max Computers, bo na szczęście dalej pracuję z tymi samymi ludźmi. Mimo to, zmieniamy markę. 4Max to rozwijający się obecnie sklep internetowy. Obecnie, na starcie oferuje głównie elektronikę, ale dajcie organizatorom trochę czasu, a wyrośnie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wrozbieg.wordpress.com&amp;blog=13941587&amp;post=295&amp;subd=wrozbieg&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak już wspominałem wcześniej, w tym roku zmieniam znak, który będę promował. Nie oznacza to, że rozstaję się z firmą Max Computers, bo na szczęście dalej pracuję z tymi samymi ludźmi. Mimo to, zmieniamy markę.</p>
<p><a href="http://www.4max.pl/"><img class="aligncenter size-medium wp-image-296" title="Logo 4MAX (wycięte)" src="http://wrozbieg.files.wordpress.com/2012/01/logo-4max-wycic499te.jpg?w=300&#038;h=80" alt="" width="300" height="80" /></a></p>
<p><a href="http://www.4max.pl/">4Max</a> to rozwijający się obecnie sklep internetowy. Obecnie, na starcie oferuje głównie elektronikę, ale dajcie organizatorom trochę czasu, a wyrośnie tu drugie allego. I mówię całkiem poważnie. Zachęcam oczywiście do śledzenia asortymentu i zakupów, jeśli wypatrzycie coś dla siebie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Za zmianą logo poszły zmiany kolorystyce tego, w czym będę biegał w tym roku. Zlecenie ponownie przypadło firmie <a href="http://questsport.pl/">Quest</a>. Zeszłoroczny zestaw w warunkach polowych sprawdził się całkiem nieźle. Policzyłem, że na samych zawodach przeżył około 2000km, i dalej nadaje się do użytku. Stąd mian w samych ciuchach nie ma, są tylko dodatki &#8211; w końcu będę miał zimowe leginsy, których tak zabrakło mi w ostatnich rajdach, oraz bezrękawniki, których brakowało mi cały rok.</p>
<p><a href="http://wrozbieg.files.wordpress.com/2012/01/koszulka-2012.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-297" title="koszulka 2012" src="http://wrozbieg.files.wordpress.com/2012/01/koszulka-2012.jpg?w=300&#038;h=275" alt="" width="300" height="275" /></a> Pod nóż za to poszła strona wizualna. Próbkę macie powyżej. Autorem, po konsultacjach ze mną, jest Marcin Bruzda. Nie wiem jak wy (zachęcam do oceny), ale ja uważam, że zmiany poszły w dobrym kierunku. Poza tym lubię pomarańczowy (koszulka z Jesiennych Trudów należy do moich ulubionych <img src='http://s1.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  )</p>
<p>Istnieje minimalna szansa, że w ciuchach uda mi się pojawić już na Skorpionie, na który właśnie się zapisałem. Trzymajcie kciuki!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>I jeszcze plotka na koniec: z dniem dzisiejszym team 4MAX liczy już dwóch zawodników. Ale tym pochwali się najlepiej autor pewnego <a href="http://www.borman.pl/">Bloga</a> w najbliższym czasie&#8230; <img src='http://s1.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wrozbieg.wordpress.com/295/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wrozbieg.wordpress.com/295/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wrozbieg.wordpress.com/295/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wrozbieg.wordpress.com/295/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wrozbieg.wordpress.com/295/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wrozbieg.wordpress.com/295/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wrozbieg.wordpress.com/295/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wrozbieg.wordpress.com/295/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wrozbieg.wordpress.com/295/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wrozbieg.wordpress.com/295/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wrozbieg.wordpress.com/295/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wrozbieg.wordpress.com/295/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wrozbieg.wordpress.com/295/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wrozbieg.wordpress.com/295/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wrozbieg.wordpress.com&amp;blog=13941587&amp;post=295&amp;subd=wrozbieg&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wrozbieg.wordpress.com/2012/01/18/zmian-czesc-druga-ciuchy-i-nie-tylko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e7ffecc3a799dd3dec683891c8944904?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">klayman89</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wrozbieg.files.wordpress.com/2012/01/logo-4max-wycic499te.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">Logo 4MAX (wycięte)</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wrozbieg.files.wordpress.com/2012/01/koszulka-2012.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">koszulka 2012</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Zmian część pierwsza &#8211; Vibram KSO</title>
		<link>http://wrozbieg.wordpress.com/2012/01/11/288/</link>
		<comments>http://wrozbieg.wordpress.com/2012/01/11/288/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 22:22:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>klayman89</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wrozbieg.wordpress.com/?p=288</guid>
		<description><![CDATA[Zgodnie z zapowiedziami, zaczynają się zmiany. Następny wpis będzie dotyczył ciuchów, jakie na ten rok przygotował mi sponsor, teraz jednak skupię się na przesyłce, którą dzisiaj odebrałem. Było to nic innego jak para butów Vibram FiveFingers, a dokładnie model KSO Pierwsze oględziny: But nie wygląda tak ładnie jak na zdjęciu. Rzep sprawia wrażenie byle jak [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wrozbieg.wordpress.com&amp;blog=13941587&amp;post=288&amp;subd=wrozbieg&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zgodnie z zapowiedziami, zaczynają się zmiany. Następny wpis będzie dotyczył ciuchów, jakie na ten rok przygotował mi sponsor, teraz jednak skupię się na przesyłce, którą dzisiaj odebrałem.</p>
<p>Było to nic innego jak para butów Vibram FiveFingers, a dokładnie model KSO</p>
<p><a href="http://wrozbieg.files.wordpress.com/2012/01/kso-2.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-289" title="kso-2" src="http://wrozbieg.files.wordpress.com/2012/01/kso-2.png?w=500" alt=""   /></a></p>
<p><strong>Pierwsze oględziny:</strong></p>
<p>But nie wygląda tak ładnie jak na zdjęciu. Rzep sprawia wrażenie byle jak przyszytego, guma na podeszwie sprawia wrażenie wyciętej z formy i nieobrobionej. Do tego wierzchnia strona, choć przyjemna, nie wydaje się być przystosowana do biegania w terenie. A tak owe buty są opisane. Przy pierwszym włożeniu na nogę mały palec za cholerę nie chce wejść na swoje miejsce. W końcu wchodzi. But leży całkiem dobrze, nigdzie nie uciska. A raczej prawy but, bo w lewym jest problem z dużym palcem. Jak mierzyłem, wyszło 26cm, dokładnie tyle, na ile jest opisana rozmiarówka. Dobrze, że nie zdecydowałem się na skarpety, bo bym nie wszedł. No właśnie, skarpety. Nie czuję dyskomfortu, pomimo ich braku. But ma przyjemną wkładkę, góra jest lekka i prawie jej nie czuć.</p>
<p><strong>Pierwsze kroki:</strong></p>
<p>Jest twardo. Coś jak buty do garnituru, ale podeszwa nie jest płaska, tylko profilowana. Pierwsze kroki były trochę jak kroki boso po asfalcie &#8211; stopa przestawia się, krok jest trochę wymuszony. Po chwili jest lepiej i po asfalcie biegnie się nawet przyjemnie. No, ale pora zbiec na ścieżkę w parku. Oooo&#8230; to tu naprawdę jest tyle kamyczków?! Cóż, tym razem czułem je wszystkie. Producent mówił o bieganiu &#8220;jak na bosaka&#8221; no i wszystko się zgadza. Na szczęście po chwili pozostaje już tylko &#8220;czucie powierzchni&#8221;. Mimo to, osoby nie lubiące kamieni wkłuwających się w stopę nie pobiegają w terenie&#8230;</p>
<p>Pora na podniesienie poziomu trudności. Ścieżka wzdłuż Odry jest ostatnio w remoncie, całość to mieszanina błota, żwiru i większych kamieni, w dodatku dosyć nierówna. Żeby było ciekawiej, pobiegłem z małą latarką, więc widoczność za dobra nie była. Efekt? Palce dobrze sprawdziły się w trzymaniu podłoża, wbijając się w błoto. Za to tył nie trzymał prawie wcale. Nie było by problemu, gdyby nie to, że dotyczy to również trzymania buta na stopie. Miałem wrażenie, że but zsunie mi się z pięty. Nic takiego jednak się nie stało, rzep trzymał całkiem poprawnie. niestety, nawet minimalny kontakt z wodą oznaczał mokre palce &#8211; materiałowe wstawki między nimi kompletnie nie chronią od wody. O dziwo nie odczułem nic poza delikatnym dyskomfortem &#8211; może dzięki brakowi skarpety?</p>
<p>Na koniec, wracając, zrobiłem szybszy bieg na asfalcie. O, to było coś miłego &#8211; te buty są chyba stworzone do szybszego biegania, jakoś tak stawianie stopy stało się bardziej naturalne.</p>
<p><strong>Wrażenia:</strong></p>
<p>Po pierwsze, nie nazwałbym obecnie tych butów terenowymi. Na asfalcie sprawdzały się dużo lepiej niż na błocie. Zrobiłem w sumie około 5km, w większości po terenie. Niby mogłem więcej, ale nie chciałem ryzykować. achillesy i łydki i tak dostały w kość. Ale wierzę, że jest to kwestia zmiany techniki a nie samych butów. Pomimo braku skarpet i wody, nie poczułem, żeby but gdzieś uwierał czy obcierał. Dostają minus za małą, moim zdaniem, przyczepność i plus za  wygodę i lekkość. No i za futurystyczny wygląd <img src='http://s0.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Dam znać, jak pobiegam coś więcej, 5km to trochę mało na porządną ocenę. No i nie sprawdziłem jeszcze najważniejszego z mojej perspektywy, czyli chaszczowania. ale jestem dobrej myśli. Na razie buty dostają 3+/6 z szansą na  więcej.</p>
<p>Zdjęcie pochodzi ze strony <a href="http://www.vibramfivefingers.com.pl/">http://www.vibramfivefingers.com.pl</a></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wrozbieg.wordpress.com/288/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wrozbieg.wordpress.com/288/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wrozbieg.wordpress.com/288/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wrozbieg.wordpress.com/288/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wrozbieg.wordpress.com/288/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wrozbieg.wordpress.com/288/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wrozbieg.wordpress.com/288/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wrozbieg.wordpress.com/288/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wrozbieg.wordpress.com/288/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wrozbieg.wordpress.com/288/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wrozbieg.wordpress.com/288/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wrozbieg.wordpress.com/288/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wrozbieg.wordpress.com/288/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wrozbieg.wordpress.com/288/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wrozbieg.wordpress.com&amp;blog=13941587&amp;post=288&amp;subd=wrozbieg&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wrozbieg.wordpress.com/2012/01/11/288/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e7ffecc3a799dd3dec683891c8944904?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">klayman89</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wrozbieg.files.wordpress.com/2012/01/kso-2.png" medium="image">
			<media:title type="html">kso-2</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Styczeń 2012 &#8211; przedłużający się przestój</title>
		<link>http://wrozbieg.wordpress.com/2012/01/02/styczen-2012-przedluzajacy-sie-przestoj/</link>
		<comments>http://wrozbieg.wordpress.com/2012/01/02/styczen-2012-przedluzajacy-sie-przestoj/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Jan 2012 23:58:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>klayman89</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wrozbieg.wordpress.com/?p=284</guid>
		<description><![CDATA[No i stało się &#8211; sylwester za nami, na zamykanie spraw przed nowym rokiem już za późno. Na większości blogów wpisy noworoczne popełnione, toteż mogę spokojnie temat zostawić &#8211; w końcu jest co czytać. Polecam zwłaszcza wpis o nagich biegaczach na rondzie w pewnym miasteczku. Jako przestroga, do czego może doprowadzić miłość do biegania. Warty [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wrozbieg.wordpress.com&amp;blog=13941587&amp;post=284&amp;subd=wrozbieg&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No i stało się &#8211; sylwester za nami, na zamykanie spraw przed nowym rokiem już za późno. Na większości blogów wpisy noworoczne popełnione, toteż mogę spokojnie temat zostawić &#8211; w końcu jest co czytać. Polecam zwłaszcza <strong><a href="http://dolnysan.blog.onet.pl/Noworoczny-Bieg-Golasa,2,ID445047369,n">wpis</a></strong> o nagich biegaczach na rondzie w pewnym miasteczku. Jako przestroga, do czego może doprowadzić miłość do biegania. Warty odwiedzenia jest również <strong><a href="http://biecdokonca.blox.pl/2012/01/W-nowym-roku-nowe-mozliwosci.html">blog Wojtka</a></strong>, na którym możemy poczytać o dzienniczku. Dobry pomysł na nowy rok, chociaż ja chyba zostanę przy wersji elektronicznej.</p>
<p>No, ale miało być o styczniu. Bo styczeń, jak się okazuje będzie&#8230; pusty. Niestety, po raz trzeci nie pojadę na Ełcką Zmarzlinę. Cóż, kalendarz mówi, że się nie da, no to się nie da i tyle. Zresztą, będzie co robić i chociaż życie prywatne nie jest tematem tego bloga, to pewne informacje mogą się tu przedostać. Niezależnie jednak od tego, będę musiał urozmaicić treningi, coby mieć podwaliny pod kolejne wpisy. Bo przecież nie wywieszę tabliczki &#8220;wracam za miesiąc&#8221;! Może w końcu zdecyduję się pisać poradniki o treningach?</p>
<p>P.s. A na <strong><a href="http://www.team360.pl/zima_2012/race/entry/4">liście startowej</a></strong> do 360tki jest już 11,5 zespołów! I Polacy w końcu  w większości!</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wrozbieg.wordpress.com/284/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wrozbieg.wordpress.com/284/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wrozbieg.wordpress.com/284/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wrozbieg.wordpress.com/284/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wrozbieg.wordpress.com/284/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wrozbieg.wordpress.com/284/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wrozbieg.wordpress.com/284/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wrozbieg.wordpress.com/284/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wrozbieg.wordpress.com/284/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wrozbieg.wordpress.com/284/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wrozbieg.wordpress.com/284/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wrozbieg.wordpress.com/284/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wrozbieg.wordpress.com/284/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wrozbieg.wordpress.com/284/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wrozbieg.wordpress.com&amp;blog=13941587&amp;post=284&amp;subd=wrozbieg&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wrozbieg.wordpress.com/2012/01/02/styczen-2012-przedluzajacy-sie-przestoj/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e7ffecc3a799dd3dec683891c8944904?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">klayman89</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Coś się zaczyna&#8230; ale na razie po cichu</title>
		<link>http://wrozbieg.wordpress.com/2011/12/28/cos-sie-zaczyna-ale-na-razie-po-cichu/</link>
		<comments>http://wrozbieg.wordpress.com/2011/12/28/cos-sie-zaczyna-ale-na-razie-po-cichu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Dec 2011 20:50:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>klayman89</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wrozbieg.wordpress.com/?p=277</guid>
		<description><![CDATA[Kurcze, po tak intensywnym sezonie trudno mi znieść ten zastój. Zwłaszcza, że święta i ogólny młyn zminimalizowały moje treningi&#8230; Po burzy na forum PMNO nastała cisza. Powiedziano już chyba wszystko co można było powiedzieć, teraz pozostaje czekać na decyzję tych, którzy decydują. Plany niby snuć można ale to trochę jak błądzenie we mgle. A do [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wrozbieg.wordpress.com&amp;blog=13941587&amp;post=277&amp;subd=wrozbieg&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kurcze, po tak intensywnym sezonie trudno mi znieść ten zastój. Zwłaszcza, że święta i ogólny młyn zminimalizowały moje treningi&#8230;</p>
<p>Po burzy na forum PMNO nastała cisza. Powiedziano już chyba wszystko co można było powiedzieć, teraz pozostaje czekać na decyzję tych, którzy decydują. Plany niby snuć można ale to trochę jak błądzenie we mgle. A do Ełckiej coraz bliżej! Chociaż tutaj akurat decyzję uzależniam od życia prywatnego. Tak czy owak, wstępna lista rajdów w głowie już jest &#8211; okrojona w stosunku do ostatniego sezonu, no ale cóż&#8230;</p>
<p>Za to do przodu idą decyzje w innej kwestii: Zimowy Rajd 360 stopni. Przebąkiwałem już kilka razy, że mam tam być, od jakiegoś czasu wiszę na liście startowej, dzisiaj poszło wpisowe&#8230; zapowiada się dużo emocji. Przede wszystkim, na chwilę obecną Polaków na liście jest tyle co Czechów. A nacji jest w sumie pięć. Na siedem zapisanych ekip. Międzynarodowa mieszanka, nie ma co. Tylko co ja tam robię&#8230;?</p>
<p>Na dokładkę zima w tym roku jest jak każdy widzi. Planowałem, że w obecnym okresie pośmigam trochę na biegówkach, a tu +8 stopni. Najczarniejszy scenariusz jaki widzę, to brak śniegu i błoto uniemożliwiające jazdę na rowerze. Da to 400km z buta na 2,5 doby. W dodatku większość trasu rower na grzbiecie (zamiennie z nartami)&#8230;brrr! To ja już wolę marznąć! No, ale trzymajmy kciuki, żeby jednak Natura nam pomogła na tym rajdzie. Bo jak nie ona, to kto?</p>
<p>Postępy są również jeżeli chodzi o &#8220;kwestię wizualną&#8221;, czyli ciuchy na przyszły sezon. Ale o tym już kiedy indziej&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wrozbieg.wordpress.com/277/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wrozbieg.wordpress.com/277/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wrozbieg.wordpress.com/277/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wrozbieg.wordpress.com/277/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wrozbieg.wordpress.com/277/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wrozbieg.wordpress.com/277/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wrozbieg.wordpress.com/277/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wrozbieg.wordpress.com/277/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wrozbieg.wordpress.com/277/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wrozbieg.wordpress.com/277/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wrozbieg.wordpress.com/277/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wrozbieg.wordpress.com/277/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wrozbieg.wordpress.com/277/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wrozbieg.wordpress.com/277/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wrozbieg.wordpress.com&amp;blog=13941587&amp;post=277&amp;subd=wrozbieg&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wrozbieg.wordpress.com/2011/12/28/cos-sie-zaczyna-ale-na-razie-po-cichu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e7ffecc3a799dd3dec683891c8944904?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">klayman89</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Coś się kończy, coś się zaczyna</title>
		<link>http://wrozbieg.wordpress.com/2011/12/23/cos-sie-konczy-cos-sie-zaczyna/</link>
		<comments>http://wrozbieg.wordpress.com/2011/12/23/cos-sie-konczy-cos-sie-zaczyna/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Dec 2011 00:42:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>klayman89</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wrozbieg.wordpress.com/?p=271</guid>
		<description><![CDATA[-&#8221;No, zamknąłem sezon rajdowy&#8221; -&#8221;Świetnie! Ile masz przerwy?&#8221; -&#8221;Aaa, będzie ze trzy tygodnie&#8230;&#8221; -&#8221;&#8230;&#8221; Wyszło, że trochę dłużej, niż 3 tygodnie, bo Ełcka Zmarzlina jest dopiero za miesiąc. Czasu dużo i niedużo. Ale na przemyślenia, podsumowania i zmiany nastawienia wystarczyć musi. Podsumowanie na szczęście jest krótkie. Rok temu myśląc o pucharze typowałem pierwszą piątkę, przy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wrozbieg.wordpress.com&amp;blog=13941587&amp;post=271&amp;subd=wrozbieg&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>-&#8221;No, zamknąłem sezon rajdowy&#8221;</p>
<p>-&#8221;Świetnie! Ile masz przerwy?&#8221;</p>
<p>-&#8221;Aaa, będzie ze trzy tygodnie&#8230;&#8221;</p>
<p>-&#8221;&#8230;&#8221;</p>
<p>Wyszło, że trochę dłużej, niż 3 tygodnie, bo Ełcka Zmarzlina jest dopiero za miesiąc. Czasu dużo i niedużo. Ale na przemyślenia, podsumowania i zmiany nastawienia wystarczyć musi.</p>
<p>Podsumowanie na szczęście jest krótkie. Rok temu myśląc o pucharze typowałem pierwszą piątkę, przy dużej dozie szczęścia pierwszą trójkę. Nie przewidziałem, że konkurencja może się zmienić tak bardzo w stosunku do sezonu 2010, ale na szczęście plan udało się zrealizować &#8211; czwarte miejsce w kategorii 50km i na dokładkę ósme w kategorii open cieszą i napawają dumą. Co ciekawe, jeśli chodzi o ilość imprez byliśmy z Edkiem bezkonkurencyjni &#8211; 15 startów punktowanych do pucharu. No, ale Edek zrobił większość setek, a ja &#8220;tylko pięćdziesiątek&#8221; <img src='http://s1.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> . Poza pucharem też było ciekawie &#8211; przeżycie pierwszego dużego AR, trzecie miejsce na Konwalii, bardzo dobry start w Bochni w sztafecie i jeszcze lepszy na B7D. O Gezno czy Mini-Nocnej nie wspominając.</p>
<p>Oczywiście były też i gorsze momenty &#8211; kontuzja złapana na RDSie, skucha na wiosennym Tułaczu czy żołądkowe problemy na WSSie&#8230; i ostatnia wtopa na Funexie. Ale z perspektywy czasu widzę, że każdy z tych startów dał mi coś dobrego &#8211; czy to możliwość poznania nowych ludzi, czy też kubeł zimnej wody, który akurat był potrzebny.</p>
<p>Myślę, że jest też moment na podziękowania. Dla tych, z którymi dzieliłem Trasę , czyli w szczególności dla Uli, Janka i Marcina, a także dla Jacka, drugiego Jacka, drugiego Janka, Weroniki, Adama, Bartka, Leszka, drugiego Leszka, Szymona, Edka, Marcina, Wojtka&#8230; Kurcze ile was jest &#8211; liczę, że o nikim nie zapomniałem. A każde z was czegoś mnie nauczyło! Mam nadzieję, że wy wspominacie mnie równie dobrze, co ja was.</p>
<p>Drugą grupą są ludzie, którzy byli poza trasą. Ci, którzy zapewniali niesamowitą atmosferę w bazach rajdów (tu już nie pokuszę się o wymienianie,  mam nadzieję, że wybaczycie), organizatorzy &#8211; ci których poznałem osobiście i ci &#8220;anonimowi&#8221;, a w końcu ci którzy zwyczajnie we mnie wierzyli, nawet gdy ja przestawałem &#8211; rodzicom i Sylwii, a także Pawłowi, Agnieszce, Monice, Justynie, Kaśce i Paulinie.</p>
<p>Na końcu chciałbym Podziękować tym, których pominąłem wyżej, a bez których ten sezon nie był by dla mnie &#8211; czyli sponsorowi i wszystkim, z którymi mam okazję pracować. W szczególności zaś Asi, która forsowała moją sprawę, Hani, Danielowi i Markowi, którzy zdecydowali się mnie poprzeć i w końcu wszystkim tym, którzy pytali się, jak mi idzie i pukali w głowę słysząc, co robiłem w noc z soboty na niedzielę.</p>
<p>Wszystkim tym i tym, o których zapomniałem: Dziękuję.</p>
<p>Coś się kończy. Coś się zaczyna. Ale o tym już niedługo&#8230;</p>
<p>P.s. Jeszcze raz wymienię Szymona, który był autorem większości zdjęć na tym blogu &#8211; jakoś umknęło mi to wcześniej. Liczę, że zobaczymy się na niejednej imprezie.</p>
<p>P.p.s. Napisałem, że podsumowanie będzie krótkie? Cóż, wyszło jak zawsze&#8230;;)</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wrozbieg.wordpress.com/271/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wrozbieg.wordpress.com/271/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wrozbieg.wordpress.com/271/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wrozbieg.wordpress.com/271/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wrozbieg.wordpress.com/271/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wrozbieg.wordpress.com/271/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wrozbieg.wordpress.com/271/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wrozbieg.wordpress.com/271/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wrozbieg.wordpress.com/271/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wrozbieg.wordpress.com/271/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wrozbieg.wordpress.com/271/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wrozbieg.wordpress.com/271/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wrozbieg.wordpress.com/271/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wrozbieg.wordpress.com/271/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wrozbieg.wordpress.com&amp;blog=13941587&amp;post=271&amp;subd=wrozbieg&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wrozbieg.wordpress.com/2011/12/23/cos-sie-konczy-cos-sie-zaczyna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e7ffecc3a799dd3dec683891c8944904?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">klayman89</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Nocna Masakra 2011</title>
		<link>http://wrozbieg.wordpress.com/2011/12/18/nocna-masakra-2011/</link>
		<comments>http://wrozbieg.wordpress.com/2011/12/18/nocna-masakra-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Dec 2011 16:08:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>klayman89</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wrozbieg.wordpress.com/?p=268</guid>
		<description><![CDATA[Masakra. Po raz trzeci. Tak jak pisałem, pojechałem na luzie. dużym luzie. Na miejscu rozmowy z chłopakami, śmiechy, zakupy w biedronce&#8230; tak jakbyśmy nie mieli spędzić nocy w błotnistym lesie. I tak się w zasadzie czułem do samego startu. Ustaliliśmy z Jankiem, że biegniemy razem &#8211; on na luzie, bo Wojtek nie przyjechał, ja też [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wrozbieg.wordpress.com&amp;blog=13941587&amp;post=268&amp;subd=wrozbieg&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Masakra. Po raz trzeci. Tak jak pisałem, pojechałem na luzie. dużym luzie. Na miejscu rozmowy z chłopakami, śmiechy, zakupy w biedronce&#8230; tak jakbyśmy nie mieli spędzić nocy w błotnistym lesie. I tak się w zasadzie czułem do samego startu. Ustaliliśmy z Jankiem, że biegniemy razem &#8211; on na luzie, bo Wojtek nie przyjechał, ja też na luzie, pomimo presji w postaci Bartka. Co będzie, to będzie, nawet nie wiadomo, czy utrzymam tempo Janka, ale chcę spróbować.</p>
<p>Ruszyliśmy od południa, odwrotnie niż Bartek. Pierwszy przelot to długi odcinek torów, jest nas sporo, wszyscy trzymają mocne tempo. W okolice punktu wpadamy jako jedni z pierwszych, ale nie namierzamy się poprawnie. Dalej idzie już lepiej. Janek skupia się na przelotach, ja kontroluję wejścia na punkty. Idzie praktycznie bezbłędnie, a nawet jak pojawiają się błędy, to niegroźne. Powoli oddalamy się od pozostałych zawodników. Udaje mi się namówić Janka na ryzyko przeprawy przez kanał do pk3 &#8211; opłaciło się, był mostek. W okolicach punktu spotykamy ludzi z przeciwnej strony &#8211; mam nad nimi kilka kilometrów przewagi. Pojawia się presja &#8211; &#8220;może się uda?&#8221;. Mimo to dalej lecimy na spokojnie. Długi asfaltowy przelot do pk10 trochę mnie wykańcza, ale dolatujemy z Jankiem do samego punktu, znowu biorę lampion &#8220;na nos&#8221;.</p>
<p>Przychodzi moment decyzji &#8211; pk8 jest na północy, ale najprostsza droga jest przez rzekę. Janek kategorycznie odmawia przeprawiania się, chce lecieć dookoła. Ja nie mam sił na kolejny długi przelot asfaltem, poza tym, chcę zaryzykować i odjąć kila minut, jeśli się uda. Rozdzielamy się. Ja wchodzę na bagna, znajduję suche dojście do samej rzeki. Okazuje się, że ma dobre 10m szerokości. W głowie odzywa się głosik &#8220;bądź jak Więcek, przepłyń!&#8221;. Zaraz po nim odzywa się inny głos &#8220;bez szans &#8211; nawet jak przepłyniesz, to zamarzniesz po wyjściu&#8221;. Niezła schiza, nie ma co. Głosy w głowie gdy chcesz wskoczyć do rzeki. Dostrzegam kłodę, niestety, dopiero od połowy rzeki &#8211; przynajmniej będę miał asekurację. Prawie się decyduję, ale nagle chcę sprawdzić, czy nie ma obok innej kłody. Robię kilka kroków i&#8230; jest! piękna solidna, bez gałęzi. Tylko trochę za nisko, siedząc okrakiem mam stopy w wodzie. No, ale w porównaniu z kąpielą&#8230; Później dowiedziałem się, że Bartek lecąc od północy jednak pływał.</p>
<p>Morale poszły ostro w górę, pomimo rozdzielenia z Jankiem. Zaczynam spotykać piechurów z przeciwnej strony. Ostrzegają przed pk8, ponoć jest trudny. No nic, będę uważał. Uważam, uważam&#8230; i zaczyna się coś, co określiłem później słowami Wojtka Wanata &#8211; &#8220;rzeźbienie w gównie&#8221;. Docieram w okolice punktu, po drodze znowu przeprawiając się po kłodzie. Namierzam się od drogi, biegnę, mijam piechurów z naprzeciwka &#8211; &#8220;do końca&#8221; słyszę. niestety, biegnę, rozglądam się, kontroluję odległość&#8230; i nic. Dobiega w końcu do strumienia który przechodziłem po kłodzie, tu znowu spotykam ludzi. &#8220;200m do tyłu, koło ścieżki&#8221;. No to biorę namiar od strumienia, atakuję i&#8230; znowu nic. Zaczyna się irytacja. Biegam w tą i z powrotem, próbuje po poziomicach, próbuję ze skraju jeziora&#8230; Dobiega do mnie Janek. Zmienia się niewiele, poza tym, że mam komu się żalić, że nie idzie. Doganiają nas kolejni dwaj zawodnicy, teraz czeszemy już w czwórkę. Irytacja sięga szczytu. W końcu decydujemy się na telefon do Vigora, ale niewiele to zmienia. W końcu któryś z chłopaków krzyczy &#8220;Mam!&#8221; podbijamy, wpisuję czas &#8211; dokładnie 2h od ostatniego punktu. Mam dość. Lecimy z Jankiem do torów, chłopaki wybierają inny wariant. Wychodzi na nasze, ale doganiają nas na drodze. Ostatecznie biegniemy we czterech. Czuję, że wszyscy są mocniejsi ode mnie, ale mimo moich sugestii nie zostawiają mnie. następny punkt wchodzi bez problemu. Już tylko jeden&#8230; Coraz gorzej się czuję, czasami przechodzę do marszu, ciągnę się na ogonie. Za moją sugestią szukamy przecinki, nie wychodzi i tracimy trochę czasu. Odkuwam sobie przy wejściu na sam punktu, każąc się cofnąć. Teraz już tylko przelot do mety. Jest szybko, dyszymy jak parowozy, ale teraz liczy się już tylko dotrzeć do bazy&#8230; Po drodze jeszcze pomagamy chłopakowi z trasy łączonej i bawimy się z psem w centrum miasta. W końcu wpadamy na Metę, gdzie czeka już na nas Bartek z teamowym kolegą. cóż, 4 osoby na trzecim miejscu. I czwarta lokata w pucharze dla mnie.</p>
<p>Mimo irytacji po pk8 czuję zadowolenie. To była najlepsza masakra w moim wykonaniu i jeden z lepszych startów jakie miałem kiedykolwiek. W dużej mierze była to zasługa Janka, sporo dołożył też ktoś jeszcze&#8230; poczułem, że zrobiłem wszystko co się dało. I poczułem wielką frajdę z tego sezonu. Rozmowy, prysznic, znowu trochę rozmów&#8230; no i na trasę. Wyjeżdżając widzę wbiegającego Edka Fudro. Innych zawodników mijam jeszcze przez długi odcinek w stronę Gorzowa. Kurcze, jak to jest wszystko daleko!</p>
<p>Na deser dostałem jeszcze odrobinę nawigacji przez lasy &#8211; przed Skwierzyną był zablokowany ruch, trzeba czekać 2h, zanim będzie przejazd. Decyduję się objechać jakieś 40km, ale po chwili dostrzegam wjazd do lasu. Niewiele myśląc skręcam i znowu przebijam się przez lasy. udaje się, objeżdżam zator dokładając tylko kilka kilometrów. Widać błądzenie przy pk8 wyczerpało limit na tą noc.</p>
<p>do zobaczenia w przyszłym sezonie!</p>
<p>&nbsp;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wrozbieg.wordpress.com/268/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wrozbieg.wordpress.com/268/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wrozbieg.wordpress.com/268/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wrozbieg.wordpress.com/268/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wrozbieg.wordpress.com/268/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wrozbieg.wordpress.com/268/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wrozbieg.wordpress.com/268/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wrozbieg.wordpress.com/268/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wrozbieg.wordpress.com/268/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wrozbieg.wordpress.com/268/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wrozbieg.wordpress.com/268/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wrozbieg.wordpress.com/268/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wrozbieg.wordpress.com/268/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wrozbieg.wordpress.com/268/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wrozbieg.wordpress.com&amp;blog=13941587&amp;post=268&amp;subd=wrozbieg&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wrozbieg.wordpress.com/2011/12/18/nocna-masakra-2011/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e7ffecc3a799dd3dec683891c8944904?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">klayman89</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
